Krokusy w Dolinie Chochołowskiej – początek sezonu i spokojne fotografowanie
Wczoraj wybrałem się do Doliny Chochołowskiej. Krokusy dopiero zaczynają się pojawiać, to jeszcze nie ten moment, kiedy cała polana jest fioletowa, ale właśnie dzięki temu było spokojniej. Lubię takie warunki. Można podejść bliżej, poszukać detalu, skupić się na kompozycji. Bez pośpiechu. Część zdjęć zrobiłem telefonem. To dobry przykład, że sprzęt nie jest najważniejszy. Dużo większe znaczenie ma to, jak patrzymy i czy potrafimy wykorzystać to, co mamy przed sobą. Podczas fotografowania krokusów kluczowe jest: – niskie ustawienie aparatu – wykorzystanie pierwszego planu – unikanie chaosu w tle – cierpliwość To właśnie na takich elementach skupiam się podczas indywidualnych warsztatów fotograficznych, które prowadzę. Jeśli chcesz nauczyć się fotografii w praktyce – w terenie, spokojnie i bez presji – zapraszam do kontaktu. 📷 www.ryszardwarchol.pl https://tiny.pl/2zy2cn-7z